Pochyliłem się, aby nie widziała mojej twarzy, aby nie mogła wyczytać tego, co było na niej wypisane. Poważnie mówiąc, sam fakt, że się pani obudziła, jest bardzo obiecujący. To dobry znak. Grałam kiedyś rolę królowej, która odzyskała przytomność tylko po to, aby wymówić kilka wielce znaczących słów. Później umarła. Niestety, nie umiem znaleźć żadnego słowa dla potomnych. Jej głos przeszedł w szept. Jest pan straszliwym kłamcą, Peter. Czy istnieje dla nas choćby jakiś cień nadziei? Naturalnie! skłamałem. Niedługo będziemy na wybrzeżu, skąd zabierze nas samolot albo statek. Jutro po południu. Chciałem powiedzieć… dziś po południu. Jesteśmy zaledwie trzydzieści pięć kilometrów od wybrzeża. Trzydzieści pięć kilometrów? zawołał Zagero. W tych warunkach? Podniósł rękę, zwijając ją w trąbkę, i przyłożył do ucha, tak jakby chciał lepiej usłyszeć wycie wichru. To już nie potrwa długo, panie Zagero powiedział Jackstraw. Takie wichury wybuchają nagle i nagle cichną. Nigdy nie są zbyt długotrwałe. Ta była i tak o wiele dłuższa niż inne, ale w tej chwili traci już na sile.

(Reklama: hosting )
